#Wrocław nie oparł się magii cięć w rozkładach. "Na wakacje" (zobaczymy, czy aby nie na stałe) podstawowy takt będzie wynosić 15 minut zamiast 12 – to o jeden tramwaj na godzinę mniej. W soboty wszystkie tramwaje po 20:00 będą kursować co 30 minut (obecnie co 20), w niedziele do 11:00 i po 20:00 tramwaje również będą kursować tylko dwa razy na godzinę.
@grzeeesiek W Polsce nazywa się to: zachęcanie obywateli, żeby się przesiadali do komunikacji miejskiej.
Szkoda, że nasi wspaniali politycy porównują Polskę tylko do gorszych krajów, a nie do lepszych typu Niemcy, gdzie wiedzą jak zachęcać obywateli do korzystania z komunikacji publicznej. Chodzi mi o ten bilet na kolej. #wroclaw
@wloczykij@grzeeesiek ten d-ticket w takim kraju jak polska to se w dupę można wsadzić, tutaj są ważniejsze sprawy niż bilet za 200zl na cały kraj, bo to tutaj nie-wy-pa-li. po prostu.
@jeder A czemu tak sądzisz? Jakby zwiększyli ilość pociągów, to taki bilet na pewno by był świetnym pomysłem. Jakiś czas temu korzystałem z biletu weekendowego i to jest świetna sprawa. Wsiadasz w dowolny pociąg i jedziesz gdzie chcesz. Szkoda tylko, że to było ograniczone do jednego przewoźnika. @grzeeesiek
@wloczykij@jeder Ale żeby uruchamiać więcej pociągów i dłuższe zestawienia, to trzeba mieć czym (i kim). Obecne możliwości przewozowe większości przewoźników, a w szczególności PKP IC, są na wyczerpaniu i pociągów po prostu nie ma czym wydłużać, bo wszystko, co może jeździć i wozić ludzi, już to robi. Te grube miliony (miliardy?), które poszłyby na dofinansowanie tego biletu naprawdę byłoby lepiej wydać na zakup taboru. Problem nie jest w tym, że bilet z Warszawy do Gdyni kosztuje 72 złote, bo to są dwa obiady na mieście, tylko w tym, że linie magistralne przeżywają klęskę urodzaju i pociągi potrafią się wyprzedawać na 2 tygodnie przed odjazdem, a mało tego – wiele bocznych linii leży odłogiem i/lub ma marną ofertę, która nie daje szans pasażerom, by z niej skorzystać.