Przy czym jednak trochę się nie dziwię, bo obecnie największym problemem opozycji nie jest wygrana z PiSem, a podebranie paru procent Konfie na poziom taki który z 40-60 posłów spadnie im na 10-20.
Tylko robią to źle, bo kurwa, elektorat faszolski i tak nie zagłosuje, trzeba podebrać tych debili co w narodowych socjalistach widzą liberałów, jakimś dokoptowaniem do PSL2050 partyjki liberalnej czy libertariańskiej czy coś, a nie tak xD