I teraz ważne: wybieralem najbardziej liberalne gospodarczo i „fiscal conservative” opcje jakie się tylko dało. I Hołownia jest wyżej niż Konfederacja.
Czy możemy skończyc już z tym mitem liberalnej Konfy? Tak absurdalne jak „ukryta opcja wolnościowa” z 2015 to jeszcze nie jest, ale coraz bardziej się zbliża
re: /plpol/@jeder No ja wiem. Ale partie w systemie takim jak polski, szczególnie w Polsce, rzadko mogą sobie pozwolić na faktyczne skrzydła/frakcje i walki międzyfrakcyjne, szczególnie biorąc pod uwagę to w jaki sposób działa finansowanie partii politycznych w Polsce (i co zresztą było jednym z głównyuch powodów ustabilizowania się polskiej sceny politycznej po 2005 roku).
A jak widzimy w przypadku Konfy, konflikt między frakcją akapkową (to jest w sumie dobre określenie, bo tam raczej jest taki liberalizm w stylu akapka na grupce na Facebooku w 2014, a nie jakieś przejmowanie się ASE i tym podobne) i faszolską (gdzie faszyzm jest z gruntu ideologią etatystyczną tak nawiasem mówiąc, ale szpagaty i fikołki ideologiczne to domena polskiej polityki) rozwiązywany jest niemal zawsze na korzysć tej drugiej