@selfisekai, ja wiedziałem, że kierowcy osobówek we Wrocławiu niebezpieczni (jedyne miasto, gdzie ktoś mi tuż przed stopami przejechał ścinając zakręt po chodniku), ale że motorniczy też to się nie spodziewałem.
@mgorny@selfisekai@lunareclipse@jeder Mi się w Warszawie dość regularnie zdarza, że kierowcy zbyt optymistycznie korzystają ze skrętu w prawo, ale zazwyczaj są w samochodach na nie-warszawskich tablicach xD
@mgorny@selfisekai@lunareclipse@jeder Ale to i tak nie przebija jakiegoś kierowcy w krakowie, który, stojąc przed przejściem dla pieszych, otworzył okno i zaczął wykrzykiwać w moim kierunku jakieś transfobiczne obelgi.