Dlaczego oscypki i góralskie ciupagi są sprzedawane przy wszystkich blisko-górskich atrakcjach? Bez znaczenia czy czy to Tatry, Bieszczady czy Izery – wszędzie znajdziesz „góralskie” badziewie w budkach stylizowanych na zakopiańskie .
Czy ludzie naprawdę tego pragną? Czy kupują to bo nie ma nic innego do wybory?

