"Aby uczynić miasto bardziej przyjaznym dla niechronionych uczestników ruchu konieczne są czasem także działania pozornie ograniczające ruch pieszy, ale w praktyce nie zwiększające uciążliwości, a poprawiające bezpieczeństwo"
A nie można zwęzić drogi dla autek albo zrobić progów zwalniających albo poduszek berlińskich? Dlaczego wszyscy inni muszą być prześladowani dla dobra autkarzy?


