jakby sorry ale pociągi sypialne w tym kraju nie mają sensu, nawet mimo tego że Karkonosze akurat w tej relacji jadą może tylko godzinę dłużej niż większość przesiadkowych, no ale to już jest ułomność połączenia między Wrocławiem a Warszawą
I zresztą jakby, 5:30 w Warszawie?? Ludzie ja jak jechałem to ten pociąg jechał w godzinach 23:17 z Jaworzyny - 6:57 na Centralnej, przy czym z jakiegoś powodu do Wrocławia był skład zastępczy, w dodatku opóźniony xD